Henryk Sienkiewicz

„Szkice węglem”

„Latarnik”

„Trylogia”

„Krzyżacy”

 

 

Henryk Sienkiewicz urodził się 5 maja 1846 roku w, należącej do jego dziadka, Woli Okrzejskiej na Podlasiu. Dzieciństwo spędził w sąsiednim majątku Grabowce. Skromny majątek rodziców (ojciec był drobnym dzierżawcą, natomiast matka pochodziła z zamożnej szlachty podlaskiej, ale bez własnego majątku) nie zapewniał Henrykowi niezależności finansowej. Państwo Sienkiewiczowie przenieśli się w1843 roku do wsi Wężyczyzna, a potem (w 1861 roku) do Warszawy, gdzie Henryk z kiepskimi wynikami ukończył gimnazjum. W czasie nauki w gimnazjum zarabiał jako korepetytor i guwerner (w domu Wejherów koło Płońska). W 1866 roku rozpoczął studia na wydziale filologicznym Szkoły Głównej. W 1869 roku Szkołę Główną zlikwidowano, a Sienkiewicz kontynuował naukę na powstałym w jej miejsce uniwersytecie rosyjskim, którego jednak nie ukończył. Opuścił go w 1871 roku dla pracy zarobkowej.

Jeszcze na studiach rozpoczął współpracę z „Przeglądem Tygodniowym” (jak wielu młodych pozytywistów). W 1872 roku zerwał jednak tę współpracę i zaczął publikować w konserwatywnej „Niwie” pod pseudonimem Litwos. W tym czasie powstały jego pierwsze nowele. Jako były student Szkoły Głównej pozostawał pod wpływem ideologii pozytywistycznej, czemu dał wyraz właśnie w nowelach. Współpraca z „Niwą”, a później z konserwatywnym „Słowem”, to zerwanie z młodzieńczymi uniesieniami. W 1895 roku wypowiadał się już jako konserwatysta: „Co się działo w Warszawie za dobrych pozytywnych czasów, gdy Boga pisało się przez małe b, gdy racjonalizm był synonimem rozumu i gdy nawet ludzie religijni mniej śmiałej natury trzymali się ideału i religii jakoś wstydliwie... Ja z tym nastrojem nie polemizowałem wprost – kręciłem się nawet w tym pozytywistycznym słoneczku sam, ale był mi on jakoś wstrętny, zwłaszcza zaś przeciwny moim artystycznym poczęciom”.

W wieku lat trzydziestu wyjechał do Ameryki jako korespondent „Gazety Polskiej”, skąd wysyłał Listy z podróży do Ameryki. Spędził tam dwa lata i tam powstało wiele jego nowel (m.in. Latarnik). W Ameryce, razem z Heleną Modrzejewską, słynną polską aktorką, próbował założyć idealne gospodarstwo rolne, rodzaj rancza, które byłoby jednocześnie małą Polską. Był zamiłowanym podróżnikiem. Zwiedził Europę Zachodnią, Konstantynopol, Ateny i Rzym, Hiszpanie, a wieku 44 lat Afrykę – Egipt, Zanzibar i dzisiejszą Tanzanię, czego ślady odnajdujemy w Listach z Afryki i – przede wszystkim – W pustyni i w puszczy.

Sławę przyniosły mu powieści historyczne, przede wszystkim Trylogia, drukowana w odcinkach na łamach „Słowa” od 1883 roku (w 1884 r. – wydanie książkowe Ogniem i mieczem, w 1886 r. – Potopu, w 1888 r. – Pana Wołodyjowskiego), Krzyżacy, no i Quo vadis, za którą to powieść otrzymał w 1905 roku literacką Nagrodę Nobla jako pierwszy z Polaków. Po dwudziestu pięciu latach pracy stał się najgłośniejszym pisarzem polskim, czego wyrazem był obchodzony w 1900 roku jego jubileusz i ofiarowanie mu przez naród mająteczku w Oblęgorku koło Kielc.

Jego życie osobiste nie układało się najlepiej. Miał trzy żony i jedną oficjalną narzeczoną (ciekawa sprawa – wszystkie te panie miały na imię Maria). Pierwsza – Kellerówna – zerwała narzeczeństwo, a potem została starą panną. Druga – z domu Szetkiewiczówna – po czterech latach małżeństwa umarła na gruźlicę. Trzecia – z domu Wołodkiewiczówna, najpierw uwiodła pisarza (on miał wtedy lat 47, a ona 19), a w dwa tygodnie po ślubie uciekła do mamy, oskarżając Sienkiewicza o impotencję. Rozwiódł się z nią po trzech latach. Dopiero trzecie małżeństwo, które zawarł w wieku 58 lat z 40– letnią Marią Babską, było szczęśliwsze. Panna młoda czekała na to 16 lat, bo zakochała się w pisarzu w wieku lat dwudziestu czterech.

Henryk Sienkiewicz pisał także powieści współczesne, trochę w duchu młodopolskim. Napisał w 1891 roku powieść Bez dogmatu, a w1895 Rodzinę Połanieckich. Powieści pomyślane jako krytyka pewnej postawy życiowej – bez dogmatu właśnie, prezentują postać polskiego dekadenta, człowieka uzdolnionego, ale bez energii do działania, pięknoducha i arystokraty (w sensie duchowym), zdradzają jednak sympatię autora do takich bohaterów jak: Płoszowski czy Połaniecki, a nawet później, w Quo vadis do Petroniusza, bez wątpienia porte parole autora i bez wątpienia także dekadenta.

Po wybuchu I Wojny Światowej Sienkiewicz udał się do Szwajcarii, gdzie organizował Komitet Pomocy Ofiarom Wojny (z udziałem Ignacego Paderewskiego). Umarł w Vevey, 15 listopada 1916 roku. Jego prochy sprowadzono do Polski i złożono w katedrze św. Jana w Warszawie.

 

Szkice węglem

 

Akcja utworu toczy się w zaborze rosyjskim, we wsi Barania Głowa, po powstaniu styczniowym, w latach 1870–1880.

Szkice węglem poruszają problemy wsi polskiej, ciemnej, zacofanej, wykorzystywanej przez carskich (rosyjskich i polskich) urzędników. W 1864 roku, po wprowadzeniu w zaborze rosyjskim ustawy uwłaszczeniowej, chłopi zostali zdani sami na siebie, nikt nie interesował się ich losem. Ustawowo byli ludźmi wolnymi. Głębokie uzależnienie od administracji państwowej oraz obojętność tych warstw, które powinny nieść im pomoc, ziemiaństwa i duchowieństwa, sprawiły jednak, że ich los w istocie okazał się gorszy niż za czasów pańszczyzny. Nie znając języka rosyjskiego, praw i rozporządzeń władzy, stanęli sami wobec okrutnego świata. Najniższy, najbardziej prymitywny urzędnik mógł ich wykorzystać.

Losy rodziny Rzepów stanowią w opowiadaniu ilustrację tej tezy. Ani dziedzic, ani ksiądz nie pomogli Rzepowej. Nikt nie udzielił jej rad, nikt nawet nie chciał wysłuchać jej skarg. Na motywie krzywdy chłopskiej oparł pisarz moralną ocenę stosunków, instytucji i osób odpowiedzialnych za tragiczny finał intrygi uknutej przez Zołzikiewicza.

Utwór posiada pewne cechy noweli – narastające stopniowo napięcie, aż do tragicznego rozwiązania, ale jest szkicem, czyli rodzajem opowiadania o dosyć luźnej konstrukcji, z rozbudowanymi partiami dygresyjnymi i licznymi epizodami. Ważną rolę pełni w nim słowo narratora, często o cechach wypowiedzi publicystycznej z elementami dydaktyki.

Podstawową cechą struktury utworu jest zestawienie elementów komizmu i tragizmu. Komizm, najczęściej o zabarwieniu satyrycznym, ośmiesza gesty i słowa postaci, a także podważa uznane wartości. Pisarz często posługuje się karykaturą i hiperbolą (podtytuł, obrady sądu gminnego, nazwanie senatorów tytułem łacińskim „patres conscripti” baraniogłowskich ławników). Sienkiewicz posługuje się też często techniką kontrastu i gradacji (panienka z dworu i Rzepowa, wzrastające napięcie). To bogate nasycenie utworu środkami o różnej wartości estetycznej nadaje mu charakter nieco groteskowy. Całość jest jednak ponura w swej wymowie.

 

Latarnik

 

Latarnik – najbardziej klasyczna spośród nowel Sienkiewicza – powstała w 1880 roku, podczas podróży pisarza do Stanów Zjednoczonych. Idea utworu sprowadza się do gloryfikacji miłości ojczyzny przejawiającej się miłością ziemi i mowy ojczystej, której najpełniejszy wyraz zawiera się w literaturze. Skawiński, bohater noweli, to z jednej strony indywidualność, a z drugiej strony kwintesencja polskiego patrioty, ilustracja losów politycznej i żołnierskiej emigracji, walczącej na obcej ziemi za „naszą i waszą wolność”. Skawińskiego przybliża nam pozornie błahe wydarzenie, jakim jest niespodziewane zetknięcie z Panem Tadeuszem i wywołany tym rodzaj psychicznego wstrząsu.

Jednocześnie Latarnik to nowela zbudowana z wyjątkową precyzją. Na początku poznajemy bohatera i dowiadujemy się o jego planach (prolog), potem następują kolejne przeszkody na drodze do spełnienia dążeń (perypetie), aż wreszcie ta najważniejsza, która je niweczy i zmienia losy bohatera (katastrofa). Wtedy dowiadujemy się, co dalej działo się ze Skawińskim (epilog). Zwięzła, skondensowana akcja, wyrazista konstrukcja dramatyczna, ograniczenie opisów i wątków pobocznych do minimum, budowanie akcji wokół jednej postaci, to wzór klasycznej noweli. Wszystkie te cechy posiada Latarnik.

 

Janko Muzykant

 

Janko Muzykant, tak jak Latarnik, jest pod względem budowy klasyczną nowelą.

Pozytywistyczni pisarze bardzo często bohaterami swoich nowel i innych krótkich form literackich czynili dzieci z ludu, pracujące ponad siły, żyjące w strasznych warunkach, wyzyskiwane lub po prostu zaniedbane i traktowane obojętnie przez otoczenie. Los dziecka bardziej przemawiał do czytelników, potencjalnych dobroczyńców, którzy powodowani wzruszeniem, mogli coś zmienić w swoim środowisku (u Prusa wezwanie: „podajcie pomocną rękę temu dziecku”). Janko Muzykant jest takim uzdolnionym polskim dzieckiem, które, pozbawione możliwości edukacji, wegetuje wśród powszechnej bezduszności. W końcu umiera, zakatowane przez gorliwego stójkowego (złodziejowi skrzypiec dworskich należała się chłosta).

 

Trylogia

 

Cykl historyczny Sienkiewicza powstał „ku pokrzepieniu serc”. W sytuacji zaborów, po upadku powstania styczniowego, naród polski potrzebował krzepiącej wizji własnej historii, otuchy i pokazania, że nieraz już kraj przeżywał ciężkie chwile, ale Polacy potrafili zjednoczyć się, wydźwignąć ducha narodu i ojczyznę z nieszczęścia. Ogromny sukces czytelniczy był potwierdzeniem, że powieść spełniła zapotrzebowanie społeczne i potwierdzał walory artystyczne utworu.

Źródłem cyklu jest tradycja homerycka, romantyczne powieści Waltera Scotta, powieści „płaszcza i szpady” Aleksandra Dumasa, a z polskiej tradycji – siedemnastowieczne pamiętnikarstwo (Pasek) Pamiątki Soplicy Henryka Rzewuskiego, powieści Kraszewskiego i wreszcie baśnie. W Polsce powstała nowa jakość – historyczna powieść przygodowa. W poszczególnych częściach Trylogii da się zauważyć określony schemat: głównym wątkiem jest zawsze miłość bohatera rozkwitająca na początku utworu, rozdzielenie kochanków oraz, wywodzący się z wrogiego obozu, konkurent do ręki lub tylko serca panny, szereg perypetii i przeszkód na drodze do szczęścia pary głównych bohaterów i wreszcie szczęśliwe zakończenie. Wszystko to rzucone na tło wydarzeń historycznych także uporządkowanych w określony sposób. Każda część rozpoczyna się od zapowiedzi nadchodzącego konfliktu, a potem następuje szereg klęsk. Centralnym punktem, przesileniem jest oblężenie polskiej twierdzy (w Ogniem i mieczem Zbaraża, w Potopie Jasnej Góry, a w Panu Wołodyjowskim Kamieńca Podolskiego – tutaj zresztą schemat jest trochę rozbity, oblężenie to koniec szczęśliwego życia Małego Rycerza i prawie koniec powieści) i obrazy zwycięstwa polskiego oręża. W każdej części występuje wódz bez skazy i jednocześnie geniusz militarny (w Ogniem i mieczem jest to Książę Jarema Wiśniowiecki, w Potopie hetman Czarniecki, a w Panu Wołodyjowskim – Jan Sobieski).

Jedną z największych wartości Trylogii jest język – prosty, klarowny a równocześnie niezwykle plastyczny, emocjonalny i pełen ekspresji. Widzimy bogactwo epitetów, komizm i tragizm. Sienkiewicz jest mistrzem stylizacji archaicznej. Wydobywa z języka staropolskiego cechy typowe, nie szczędzi makaronizmów i form przez dziewiętnastowiecznego czytelnika odczuwanych jako archaizmy, zdań długich, wielokrotnie złożonych, ale całość jest komunikatywna, styl jasny i zrozumiały. Na uwagę zasługują sceny batalistyczne, w których często występują porównania homeryckie, a bohaterowie mają cechy nadludzkie. W utworze dominuje przygoda wojenna oraz sceny o wysokim napięciu dramatycznym. Tworzy to sensacyjny tok zdarzeń podkreślony przez kontrast, gradację, niespodziankę, sceny pojedynków, podchodów, porwania, ucieczki, pogonie.

Bohaterowie Trylogii to ludzie nieskomplikowani, ale bardzo wyraziści i zindywidualizowani. Na plan pierwszy wysuwa się typ idealnego rycerza, patrioty i obrońcy wiary, szlachetnego i wspaniałomyślnego, a przy tym niezrównanego wojownika (Skrzetuski, Wołodyjowski, Podbipięta, Kmicic pod koniec Potopu).

Akcja Ogniem i mieczem toczy się w czasie powstania Chmielnickiego, w okresie od 1647 do1654 roku. Sienkiewicz pokazuje takie wydarzenia historyczne, jak polskie klęski pod Korsuniem, Żółtymi Wodami i Piławcami, upadek Baru i obronę Zbaraża, elekcję Jana Kazimierza i ugodę zborowską, a także zwycięstwo polskie pod Beresteczkiem. U współczesnych Sienkiewiczowi książka wzbudziła wiele kontrowersji. Bolesław Prus krytykował na przykład odstępstwa od prawdy historycznej i zlekceważenie społecznego tła powstania kozackiego. Ale przecież Sienkiewicz nie pisał podręcznika do historii.

Potop ma za tło okres wojen szwedzkich 1655–1657. Ważniejsze wydarzenia historyczne ukazane w powieści to kapitulacja polskiego pospolitego ruszenia pod Ujściem, zdrada Radziwiłłów, Opalińskiego i innych magnatów, obrona Jasnej Góry, oblężenie Zamościa, bitwa warszawska. W Potopie Sienkiewicz daleko bardziej niż w pozostałych częściach Trylogii ukazał społeczeństwo polskie w całej jego złożoności, od magnatów poprzez średniozamożną i ubogą zaściankową szlachtę, mieszczaństwo, chłopów i duchowieństwo. Scharakteryzował te grupy społeczne poprzez stosunek do ojczyzny. I tak największymi patriotami okazali się chłopi i uboga szlachta, nieźle wypadli mieszczanie (Szwedzi w Warszawie) a kiepsko, poza nielicznymi wyjątkami (Sapieha) magnateria. Na uwagę zasługują przede wszystkim opisy patriotyzmu chłopskiego (Michałko, górale podczas powrotu króla ze Śląska).

Akcja Pana Wołodyjowskiego toczy się w latach 1668–1672, podczas wojen z Turcją. Ważniejsze wydarzenia historyczne to oblężenie Kamieńca Podolskiego przez Turków i zwycięstwo Sobieskiego pod Chocimiem. Ciekawe w powieści są rozważania, co by było, gdyby Tatarzy zostali polską szlachtą i walczyli po stronie Rzeczypospolitej z wszystkimi jej wrogami.

Witold Gombrowicz pisał o Trylogii: „Mówimy: to dosyć kiepskie i czytamy dalej. Powiadamy: ależ to taniocha i nie możemy się oderwać”. Nazwał Sienkiewicza „pierwszorzędnym pisarzem drugorzędnym”. Ale przecież nasz pierwszy noblista stworzył dzieło wspaniale, urzekające urodą od przeszło wieku. Może jest to „łatwa uroda”, postacie podzielone na zasadzie: dobry – zły, czarne – białe, idealizowanie Polaków, heroizowanie przeszłości narodowej, co nie zawsze miało pokrycie w faktach historycznych, stworzenie stereotypu Polaka–patrioty, walczącego na „przedmurzu chrześcijaństwa”, co mogło w czytelnikach podsycać megalomanię i przekonanie o dziejowej misji narodu. Ale przecież było to tworzone ku pokrzepieniu serc, adresowane do czytelników udręczonych niewolą i przygnębionych klęskami kolejnych powstań. A właśnie tak do swoich rodaków w trudnych chwilach pisywali najwięksi pisarze.

 

Krzyżacy

 

Krzyżacy to powieść, której akcja toczy się na przełomie XIV i XV wieku, a opowiada o stosunkach polsko–krzyżackich przed bitwą pod Grunwaldem. Jej opis kończy ten utwór, który podobnie jak Trylogia może być potraktowany jako napisany „ku pokrzepieniu serc”. Opowiada o czasach wielkiego zagrożenia Polski krzyżacką potęgą, ale, odmiennie niż Trylogia, bez przerwy podkreśla poczucie mocy polskiego narodu „na dorobku”.

Głównym wątkiem jest miłość Zbyszka z Bogdańca i Danusi ze Spychowa, a po jej śmierci Zbyszka i Jagienki ze Zgorzelic. Ten pierwszy wątek – miłość do Danuśki – też w pewien sposób przypomina wątki miłosne poszczególnych części Trylogii. Miłość od pierwszego wejrzenia, a potem porwanie Danuśki przez Krzyżaków i poszukiwanie jej przez Zbyszka przypominają na przykład perypetie Skrzetuskiego.

Dużą wartością Krzyżaków jest ukazanie barwnego świata średniowiecznej Polski, ówczesnych zwyczajów; przede wszystkim obyczajowości rycerskiej. Obserwujemy ceremonię pasowania na rycerza, rycerski pojedynek miedzy Zbyszkiem a Krzyżakiem Rotgierem – właściwie sąd boży o ścisłych regułach przez wszystkich znanych i przestrzeganych, rycerskie ślubowanie damie serca. Poznajemy najwybitniejszych ówczesnych rycerzy, takich jak Zawisza Czarny, Powała z Taczewa czy Zyndram z Maszkowic. Także Zbyszko z Bogdańca jawi nam się jako wzorowy rycerz. Nie od początku powieści. Jest to postać dynamiczna. Poznajemy go jako porywczego młodzieńca, którego wyróżnia niezwykła siła fizyczna (naciąga kuszę bez korby). Atakuje on posła krzyżackiego, ponieważ ten ma na hełmie pawi czub, jaki Zbyszko ślubował zdobyć dla damy swojego serca. Późniejsze przeżycia zmieniają go jednak i w czasie poszukiwań porwanej Danuśki jest już czułym na rycerską część mężczyzną, który zasługuje sobie za swoje postępowanie w czasie turnieju w Malborku na przyjaźń Ulryka von Jungingen, późniejszego Wielkiego Mistrza. Zawisza Czarny – wzór rycerstwa całej ówczesnej Europy ujmuje rycerskie powinności w lapidarną formułę, gdy zwraca się do niego Kuno Lichtenstein, żeby osądził jego postępowanie, gdy domagał się kary śmierci dla Zbyszka po jego niefortunnym ataku: „Dwa zwierzęta kazano rycerzowi naśladować – lwa i baranka. Którego żeś w tej przygodzie naśladował?”

Inną zaletą powieści są wspaniale sceny batalistyczne, szczególnie opis bitwy pod Grunwaldem, mocno oparty na kronice Długosza, jednocześnie będący gotowym scenariuszem filmowym – na przemian ukazujący szczegóły, poszczególne pojedynki, i plany ogólne, starcia całych chorągwi i wojsk. Oprócz kroniki Długosza, Sienkiewicz tworząc Krzyżaków, wykorzystał studium „Jadwiga i Jagiełło” Karola Szajnochy (1818–1868 ), ojca polskiej eseistyki historycznej. Warto dodać, ze średniowieczny język bohaterów Krzyżaków powstał z wykorzystaniem elementów gwary podhalańskiej.

 

Andrzej Nowakowski

www.literatura.net.pl